słowa na wiatr

regionalia

Moja Matka

irys 

 

Moja Matka

 

Jak ręcznik ofiarny

Za pamięć Antoli, Frani, Ludwisia

Rozciągnięty między czasem tamtym i tym

Rajem dzieciństwa a obcą ziemia obiecaną,

Szuka ciągle miejsca dla swych wspomnień.

 

Buduje ze słów śpiewnie ulotnych

Imion niemodnych, zdrobnień domowych,

Skrawków odległych zdarzeń i strzępów pieśni

Dom dla swych myśli i tęsknot

na długie noce bezsenne.

Wplata pracowicie w dzisiejszy krajobraz

Fragmenty dawnej ojczyzny spod Pińska